ChatGPT Labrador: czy OpenAI ma własny indeks wyszukiwarki

Telefon z logo OpenAI leżący na klawiaturze laptopa
Spis treści10 sekcji

Labrador to nazwa, pod którą w danych z interfejsu ChatGPT pojawia się własny indeks stron OpenAI. Sama nazwa nie jest oficjalna – OpenAI jej nie ogłosił. Istnienie indeksu OpenAI potwierdza za to we własnej dokumentacji: ChatGPT może szukać w „indeksowanej i zbuforowanej treści” OpenAI zamiast w wyszukiwarce na żywo.

Nazwę i budowę Labradora opisali badacze Peec AI we wrześniu 2026 roku. Z ich ustaleń wynika też, że ChatGPT wciąż korzysta z wyników Google i Microsoftu. Stan na 28.09.2026.

Co potwierdza sam OpenAI

OpenAI potwierdza istnienie własnego indeksu w dwóch dokumentach. Żaden z nich nie używa nazwy Labrador.

Pierwszy to pomoc ChatGPT o wyszukiwaniu offline dla firmowych przestrzeni roboczych. OpenAI pisze tam wprost, że ChatGPT korzysta wtedy z „indeksowanej i zbuforowanej treści” OpenAI i zwraca informacje ze stron, które są już „w indeksie albo pamięci podręcznej OpenAI”.

Fragment pomocy OpenAI o wyszukiwaniu offline: ChatGPT korzysta z indeksowanej i zbuforowanej treści OpenAI

Pomoc OpenAI, „Offline web search for ChatGPT workspaces”, stan na 28.09.2026.

W tym samym dokumencie OpenAI zastrzega, że indeks nie obejmuje całego internetu. Zasięg i świeżość zależą od strony, języka, regionu i rodzaju treści. Nie ma też gwarancji, jak szybko konkretny adres zostanie odświeżony.

Drugi dokument to opis narzędzia wyszukiwania w API OpenAI. Parametr external_web_access: false uruchamia wyszukiwanie w trybie offline, tylko z pamięci podręcznej. Na ten parametr zwrócił uwagę w grudniu 2025 roku serwis LLMrefs.

Co Źródło Status
ChatGPT ma indeks i pamięć podręczną stron pomoc OpenAI o wyszukiwaniu offline potwierdzone przez OpenAI
Wyszukiwanie tylko z pamięci podręcznej w API dokumentacja API, external_web_access: false potwierdzone przez OpenAI
OAI-SearchBot zasila wyszukiwanie w ChatGPT dokumentacja robotów OpenAI potwierdzone przez OpenAI
Cel: 80% ruchu z własnego indeksu zeznanie Nicka Turleya w procesie Google (2025) zeznanie pod przysięgą
Nazwa „Labrador” i podział na indeksy tematyczne analiza Peec AI (4.09.2026) obserwacja badaczy

Skąd wiadomo o Labradorze

Najpełniej opisał Labradora Tomek Rudzki z Peec AI w analizie z 4 września 2026 roku. Źródłem są zdarzenia, które serwery ChatGPT wysyłają do przeglądarki w trakcie generowania odpowiedzi (server-sent events).

Między 21 maja a 21 lipca 2026 roku w tych danych było pole result_source z czterema wartościami: Labrador, Bright, Oxylabs i SERP. Według Peec AI trzy ostatnie to zewnętrzni dostawcy, którzy pobierają wyniki z Google. Labrador to indeks OpenAI.

Peec AI opisuje Labradora nie jako jeden indeks, ale rodzinę indeksów tematycznych:

  • ogólny indeks stron, PDF-y, YouTube i Wikipedia;
  • wiadomości, osobno z ostatniej doby, ostatnich 7 dni i starsze;
  • arXiv, czyli prace naukowe;
  • wyniki lokalne, finanse, prawo i medycyna;
  • zakupy i obrazy.

Według Peec AI indeks przechowuje pełną treść strony, datę pobrania i datę publikacji. To ten sam model, który od lat ma Google: ogólny indeks plus wyspecjalizowane indeksy dla różnych rodzajów treści.

Te ustalenia pochodzą z obserwacji danych, a nie z dokumentów OpenAI. OpenAI publicznie ich nie skomentował. Search Engine Watch zapytał firmę o Labradora – w dniu publikacji tekstu nie miał odpowiedzi.

Zakupy w ChatGPT: tu indeks widać najlepiej

Najwięcej śladów indeksu widać w wynikach zakupowych. W połowie sierpnia 2026 roku Rudzki zauważył w danych ChatGPT test A/B „prefer-index-over-serp-v3”, czyli „preferuj indeks zamiast wyników wyszukiwarki”. Obejmował około 8% rozmów.

Na 2 września 2026 roku działało co najmniej pięć eksperymentów zakupowych. W danych jednego z testów widać było, jak ChatGPT układa wyniki: wyszukiwanie po słowach (BM25), ocenę 400 kandydatów i wyszukiwanie wektorowe. To klasyczny układ nowoczesnej wyszukiwarki, a nie proste przekazywanie wyników od Google.

Jeśli sprzedajesz produkty, to właśnie tu najszybciej zobaczysz, czy ChatGPT pokazuje Twoją ofertę z własnego indeksu.

ChatGPT nadal korzysta z Google i Microsoftu

Własny indeks nie oznacza, że ChatGPT przestał korzystać z Google. W sierpniu 2025 roku The Information podał, że OpenAI pobiera wyniki Google przez SerpApi, firmę, która zbiera dane z wyszukiwarki. Abhishek Iyer, były inżynier Google, sprawdził to na stronach testowych obecnych tylko w indeksie Google – ChatGPT znał ich treść.

Malte Landwehr z Peec AI zrobił podobny test na stronie bez ruchu z Google. W dni, w które pytał o nią tylko ChatGPT, Search Console tej strony pokazywał skok ruchu. To mocna wskazówka, że ChatGPT w tym czasie wyszukiwał w Google.

Microsoft też zostaje w grze. Barry Schwartz z Search Engine Land pisze, że Web IQ, zestaw narzędzi Microsoftu do zasilania agentów AI wynikami Bing, obsługuje część odpowiedzi ChatGPT. Peec AI dodaje, że w trybie Deep Research ChatGPT wskazuje Bing jako źródło wyników.

Peec AI wymienia osiem źródeł, z których ChatGPT składa wyniki. Obok własnego robota OpenAI są to m.in. Bright i Oxylabs (wyniki z Google), Web IQ Microsoftu oraz Yelp i TripAdvisor przy wynikach lokalnych.

Plan był znany od 2025 roku

Budowa własnego indeksu nie jest tajemnicą od procesu antymonopolowego Google. Nick Turley, szef ChatGPT, zeznał w 2025 roku, że celem OpenAI jest obsługa około 80% ruchu z własnego indeksu. Dodał, że firma jest od tego celu daleko.

Z tych samych zeznań wynika, że OpenAI miał problemy z jakością wyników od Bing i prosił Google o dostęp do API wyszukiwarki. Google odmówił.

Tu jest rozbieżność. Peec AI, powołując się na dokumenty sądowe, pisze, że prace nad indeksem ruszyły w 2023 roku, a cel 80% dotyczył końca tamtego roku. Relacje prasowe z procesu podają cel bez tej daty. Nie udało mi się dotrzeć do pełnego stenogramu, więc datę startu traktuj jako niepewną.

OpenAI pobiera coraz więcej stron

Ślady budowy indeksu widać też w logach serwerów. Chris Long z Nectiv przeanalizował około 7 miliardów wizyt robotów OpenAI w danych Botify, od listopada 2024 do marca 2026 roku. Od premiery GPT-5 w sierpniu 2025 roku roboty OpenAI pobierają strony mniej więcej trzy razy częściej.

OAI-SearchBot, robot wyszukiwania, pobrał w tym czasie 3,5 raza więcej stron niż wcześniej i wyprzedził GPTBot, który zbiera dane do trenowania modeli. To przesunięcie z trenowania na wyszukiwanie.

Do Google OpenAI jednak daleko. W ostatnich 30 dniach badania, na tych samych stronach, roboty OpenAI zrobiły 887 milionów wizyt, a Googlebot 18,2 miliarda. To niecałe 5% ruchu robota Google.

Ile kosztowałby OpenAI indeks na miarę Google

Kosztu indeksu Google nie zna nikt spoza firmy. Alphabet nie podaje osobno wydatków na wyszukiwarkę, a sam indeks według Google obejmuje setki miliardów stron i zajmuje ponad 100 000 000 GB.

Są za to trzy liczby, które pokazują rząd wielkości:

Kto Ile Na co
Microsoft około 100 mld USD Bing przez wszystkie lata, według zeznania Satyi Nadelli w procesie Google (2023)
Alphabet 91,4 mld USD w 2025 roku, 195–205 mld USD planowane na 2026 wszystkie inwestycje w infrastrukturę, głównie AI i centra danych, nie tylko wyszukiwarka
OpenAI około 1,4 biliona USD w ciągu 8 lat zobowiązania na centra danych i moc obliczeniową, według Sama Altmana (listopad 2025)

Moja ocena: sam indeks to koszt liczony w dziesiątkach miliardów dolarów, nie w bilionach. Microsoft wydał na Bing około 100 mld USD i to wystarczyło, żeby zbudować pełną wyszukiwarkę. OpenAI deklaruje wydatki kilkanaście razy większe, choć głównie na trenowanie i obsługę modeli.

Pieniądze nie są więc główną barierą. Bing ma pełny indeks od lat, a udział w rynku wciąż niewielki. Różnicę robią trzy rzeczy, których nie da się kupić szybko.

  1. Dane o kliknięciach. Google od ponad 25 lat widzi, w co ludzie klikają i czy wracają do wyników. Pandu Nayak z Google zeznał, że system Navboost korzysta z danych z 13 miesięcy. Nowy indeks startuje bez tej historii.
  2. Dostęp do stron. Googlebota wpuszcza prawie każdy, bo bez niego nie ma ruchu z Google. Roboty AI coraz częściej są blokowane. Cloudflare od lipca 2025 roku domyślnie blokuje roboty AI u nowych klientów.
  3. Czas. Według Peec AI Turley zeznał, że nawet z danymi z indeksu Google OpenAI potrzebowałby co najmniej pięciu lat, żeby ocenić, czy da się obsłużyć 100% zapytań z własnego indeksu.

Jest jeden skrót. W wyroku z 2 września 2025 roku sąd nakazał Google jednorazowo przekazać uprawnionym konkurentom część danych z indeksu, m.in. listę adresów i daty ich pobrania. Część danych o interakcjach użytkowników Google ma przekazywać więcej niż raz. Uprawnione mogą być też firmy AI. Nie wiadomo, czy OpenAI z tego skorzystał.

Z ustaleń Peec AI wynika, że OpenAI nie buduje kopii Google, tylko rodzinę indeksów tematycznych – od zakupów po wiadomości i PDF-y – a resztę uzupełnia wynikami Google i Microsoftu.

Co jest plotką albo nadinterpretacją

Wokół Labradora narosło sporo przesady. Oto tezy, które krążą w branży, zestawione z tym, co wiadomo.

Teza Jak jest
„Labrador to oficjalny produkt OpenAI” to wartość pola w danych, OpenAI nie używa tej nazwy publicznie
„ChatGPT nie potrzebuje już Google ani Bing” nieprawda, testy pokazują, że korzysta z obu
„Wystarczy być w Bingu, żeby być w ChatGPT” nieaktualne, ChatGPT ma własny indeks i kilku dostawców
„ChatGPT indeksuje cały internet” OpenAI pisze, że indeks nie obejmuje wszystkich stron
„Da się zoptymalizować stronę pod Labradora” nikt poza OpenAI nie zna jego sposobu oceny stron

Uważaj na narzędzia i usługi, które nagle sprzedają „optymalizację pod Labradora”. Wiemy, że indeks istnieje. Nie wiemy, jak ocenia strony.

Co to zmienia w Twoim SEO

Moim zdaniem Labrador nie zmienia podstaw, tylko je wzmacnia. Żeby ChatGPT pokazał Twoją stronę, jego robot musi ją pobrać, a strona musi odpowiadać na pytanie lepiej niż inne. To to samo, czego wymaga Google.

Konkretnie:

  1. Nie blokuj OAI-SearchBot w robots.txt. OpenAI pisze, że strony, które go zablokują, nie pojawią się w odpowiedziach z wyszukiwania w ChatGPT. Zmiana w robots.txt działa po około 24 godzinach.
  2. Sprawdź logi serwera. Szukaj wizyt OAI-SearchBot i porównaj adresy IP z listą, którą publikuje OpenAI. Jeśli robot nie odwiedza Twoich ważnych stron, nie ma ich w indeksie OpenAI.
  3. Nadal buduj pozycje w Google. ChatGPT wciąż sięga po wyniki Google, więc strona wysoko w Google ma większą szansę trafić do odpowiedzi.
  4. Pokazuj datę publikacji i aktualizacji. Według Peec AI indeks zapisuje datę publikacji, a przy wiadomościach dzieli wyniki według wieku.
  5. Przy sklepie pilnuj danych produktów. Zakupy to miejsce, gdzie OpenAI najmocniej testuje własny indeks.

Jeśli prowadzisz lokalny biznes, według Peec AI dane z Map Google docierają do ChatGPT przez zewnętrznych dostawców. Wizytówka Google zostaje więc podstawą, a profil na TripAdvisorze warto mieć w porządku, jeśli z niego korzystasz.

FAQ

Czy ChatGPT korzysta z Google?

Tak, ChatGPT nadal korzysta z wyników Google. Według The Information OpenAI pobiera je przez SerpApi, a według Peec AI także przez innych dostawców danych. Test w Search Console pokazał skok ruchu strony z Google w dni, gdy pytano o nią tylko ChatGPT. Obok tego OpenAI buduje własny indeks.

Skąd ChatGPT bierze informacje?

ChatGPT bierze informacje z dwóch miejsc: z wiedzy zapisanej w modelu podczas trenowania i z wyszukiwania w internecie. Przy wyszukiwaniu korzysta z własnego indeksu i pamięci podręcznej OpenAI oraz z zewnętrznych dostawców, w tym wyników Google i usług Microsoftu. Źródła pokazuje przy odpowiedzi jako linki.

Co to jest OAI-SearchBot?

OAI-SearchBot to robot OpenAI, który pobiera strony do wyszukiwania w ChatGPT. Nie służy do trenowania modeli – do tego jest GPTBot. Strony, które zablokują OAI-SearchBot w robots.txt, nie pojawią się w odpowiedziach z wyszukiwania w ChatGPT.

Źródła: pomoc OpenAI, „Offline web search for ChatGPT workspaces” (help.openai.com); dokumentacja OpenAI o narzędziu web search w API i o robotach (developers.openai.com); Peec AI, Tomek Rudzki, „ChatGPT built its own search index” (4.09.2026).

LLMrefs, „OpenAI Has A Cached Index For ChatGPT Search” (2.12.2025); Tom's Guide za The Information o SerpApi (sierpień 2025); Search Engine Watch (4.09.2026); Search Engine Land o Microsoft Web IQ.

Google, „How Search Works” (wielkość indeksu); CNBC i Windows Central o zeznaniu Satyi Nadelli (2.10.2023); Fortune i Investing.com o nakładach Alphabet (2026); TechCrunch o zobowiązaniach OpenAI (6.11.2025); Capstone o wyroku w sprawie Google (2.09.2025); Cloudflare (1.07.2025); Botify i Search Engine Journal, analiza Chrisa Longa (kwiecień 2026). Stan na 28.09.2026.